











Twój układ nerwowy nie uspokaja się w chaosie różnych metod. Uspokaja się w powtarzalności. To nie kolejna technika do wypróbowania raz. To 21 mikropraktyk, z których wybierasz jedną, konkretną, na ten stan, w którym jesteś. I masz to zawsze przy sobie w prostym narzędziu interaktywnym. A afirmacje i sekwencja maili pomagają wprowadzić to w nawyk i postawić na siebie.
Nie potrzebujesz godziny ani planu. Mikropraktyka trwa 1-3 minuty i robisz ją tam, gdzie jesteś: nawet w łóżku, nawet w trakcie dnia. To nie zabiera Ci czasu. Możesz to zrobić czekając aż zagotuje się woda na herbatę.
Rozumiem tę obawę, bo sama kupiłam wiele książek i kursów zanim znalazłam, co na mnie działa. Dlatego to nie jest coś, co trzeba przeczytać od deski do deski, żeby zadziałało. Karty na telefon i proste narzędzie, które otwierasz na telefonie mają Cię prowadzić za rękę, dokładnie w momencie, kiedy tego potrzebujesz, nie kiedy znajdziesz czas na czytanie.
Nie. Wszystko masz w telefonie, który już masz przy sobie, albo do wydrukowania na zwykłej drukarce. Żadnych subskrypcji, kont do zakładania, sprzętu do kupowania.
Nie i nie udaję, że tak jest. Nie jestem lekarką ani terapeutką i niczego nie diagnozuję. To, co dostajesz, to sposoby na trudne chwile, gdy ciało wchodzi w alarm, oparte na tym, co sama przeszłam i przetestowałam, nie recepta na wszystko.

